wtorek, 21 lutego 2017

Grecja - Wspomnienia...✈♡

Hej kochani :) W lipcu miną 3 lata jak byliśmy w Grecji...trochę chciałabym Wam o tych wakacjach opowiedzieć.



Zacznę od początku...



Zbliżał się nasz urlop, czasu było coraz mniej. Rozmawialiśmy o wakacjach...a może polecimy do Hiszpanii, a może do Turcji, a może Grecji...gdy mój narzeczony był w pracy, ja wsiadłam w samochód i pojechałam do biura podróży, wzięłam pieniądze, a może akurat będzie jakaś ciekawa oferta...przejrzałam z Panią z biura dość dużo ofert, ale żadna nie była wyjątkowa, a ja dobrze wiedziałam czego chcę :) aż w końcu pojawiła się idealna...



Hotel Caretta Sea View **** w Grecji, wyspa Zakynthos, hotel cudny, malutki, 31 pokoi, okolica bardzo spokojna, do lotniska 3km, samoloty latały nam nad głową :) morze było przy samym hotelu. Nie zastanawiałam się długo. 



Zadzwoniłam do Piotrka powiedziałam, że kupiłam nam wakacje i lecimy za kilka dni :) Musiał mi zaufać, a ja czułam, że to bardzo dobry wybór. Gdy wróciłam do domu zaczęłam pisać listę potrzebnych rzeczy, wszystko co musimy zabrać/kupić. To był niesamowity czas, oboje nigdy wcześniej nie lecieliśmy samolotem, bałam się. Lot mieliśmy z Poznania, na lotnisko zawiózł nas mój tata. Lecieliśmy jakieś 3 godziny, gdy wysiadłam z samolotu poczułam coś pięknego...wylądowaliśmy po godzinie 4 nad ranem na Zakynthos, akurat był wschód słońca. 



Hotel był piękny, obsługa bardzo miła, wszystko było tak jak chciałam...prócz jednego :( po pierwszym dniu chciałam wracać do domu, płakałam..nie takie miały być wakacje. Tam jest coś czego nigdy wcześniej nie widziałam na oczy, tylko na zdjęciach, filmach...pełno biednych piesków i kotków, psy wręcz wygłodniałe z widocznymi żebrami. Uwierzcie mi, że nie chciało mi się wychodzić z hotelu na samą myśl, że tuż za rogiem siedzą psiaki i czekają...były takie które zaczepiały każdego, ale były też dzikie, które na sam widok człowieka uciekały aż się kurzyło :( codziennie kupowaliśmy jedzenie dla zwierzaków, żeby się najadły, dawaliśmy im wodę, bo było strasznie gorąco. W jednym z pobliskich sklepów poznaliśmy Panią, którą tam pracowała i okazało się, że jest Polką, powiedziała nam, że było tam schronisko, ale ktoś kiedyś zniszczył ogrodzenie i wszystkie psiaki pouciekały i nie ma tam nikogo kto mógłby się tym teraz zająć :( to było straszne, ja robiłam dla nich co mogłam, karmiłam, głaskałam te które do nas podchodziły. I tak naprawdę to był jedyny minus całej naszej podróży i tych pięknych wakacji. Nie mam się do czego przyczepić, hotel piękny, obsługa przemiła i jedzenie pyszne! Czego chcieć więcej? :)






Będąc na Zakynthos mało zwiedzaliśmy i teraz trochę tego żałuję, ale wykupiliśmy sobie wycieczkę rejs dookoła wyspy pięknym pirackim statkiem, wycieczka całodniowa, zatrzymywaliśmy się kilka razy na tzw nurkowanie przy skałach, coś pięknego. Ja jako jedna z niewielu dorosłych osób pływałam w kamizelce (kapoku) bo niestety pływaczka ze mnie marna. Super mamy wspomnienia, gorzej z pamiątką...wszystkie zdjęcia straciliśmy, zgraliśmy je na dysk przenośny, który pewnego dnia postanowił się zepsuć, a danych nie dało rady odzyskać:( na szczęście mam kilka zdjęć z tej wycieczki, bo wywołałam zanim je wszystkie straciliśmy. 









Hotel serdecznie polecam. Myślę, że wrócę tam jeszcze :) może w tym roku? :) 







Buziaki :*


czwartek, 16 lutego 2017

Moja ukochana włoska kuchnia 🍕

Witajcie :)
Dziś będzie krótko, zwięźle i na temat. Kocham kuchnie włoską, nie ma co ukrywać ❤



W moim domu często przygotowujemy włoskie potrawy, najczęściej na obiad.



Wszelkiego rodzaju makarony, pizze, lasagne, sałatki i oczywiście desery to to co kocham najbardziej! Kuchnia włoska jest jedną z najbardziej popularnych kuchni w Europie, zaraz obok kuchni francuskiej. 

























Nigdy we Włoszech nie byłam, choć bardzo bym chciała. Może w przyszłym roku uda Nam się odwiedzić ten piękny kraj, bo w tym już raczej nie damy rady. Jest co zwiedzać, zamówimy piękną pogodę i można lecieć :) 

















Kuchnia włoska jest niezwykle łatwa i szybka w przygotowaniu, makarony można robić na różne sposoby, ja akurat najbardziej kocham spaghetti bolognese, i raczej nie kombinuje jeśli chodzi o pomysły na obiad. Jednak żeby potrawy były doskonałe, muszą być z dobrej jakości składników. A na samą myśl o tiramisu ślinka leci, więc już kończę. Lecę pod kołdrę dalej, bo choróbsko nie odpuszcza :(

To tyle kochane! Dajcie znać jaką kuchnie Wy lubicie najbardziej? 

Miłego dnia 💓

wtorek, 14 lutego 2017

Ulubione piosenki ❤

Dziś chciałabym się z Wami podzielić utworami których słucham w ostatnim czasie ❤ Jestem miłośniczką disco polo i wcale się tego nie wstydzę i nie rozumiem jak można takiej muzyki nie słuchać?! Oto moja gorąca lista :

1. Akcent - Kochana wierzę w miłość 
2. Bobi - Bogini seksu :)
3. Clean Bandit - Rockabye ft. Sean Paul
4. Defis - Niespotykany kolor
5. Grzegorz Hyży - Pod wiatr
6. MAGIC! - Red Dress
7. MIG - Ona jedyna
8. Shakira - Chantaje 
9. Wiz Khalifa feat. Charlie Puth - See You Again
10. Rihanna - Love On The Brain
11. Sia - Move Your Body
12. Sia - The Greatest
13. Sia - You're Never Fully Dressed Without a Smile
14. Musikk Feat. John Rock - Love Changes
15. Mary J. Blige - Work That


Tych piosenek ostatnio słucham najczęściej :) piszcie czego Wy słuchacie, jaki typ muzyki lubicie? Buziaki 💋

poniedziałek, 13 lutego 2017

Co jest w mojej torebce?



Kochane, jak każda prawdziwa kobieta w torebce mam wszystko :)
chcecie poznać jej zawartość? Jesteście ciekawe co ze sobą noszę każdego dnia? Zapraszam do dalszego czytania :)

Na co dzień, do pracy, lub na długie zakupy noszę dużą torebkę oczywiście z ukochanego Orsay'a, a na szybkie i krótkie wyjścia zabieram ze sobą malutką czarną do której włożę niewielki portfel, telefon i klucze. Przedstawię Wam wszystko co w mojej torebce się znajduje :)

1. Telefon - domyślam się, że wcale Was nie zdziwi to co napisałam, ale bez telefonu z domu nie wyjdę. Za dużo spraw na głowie i obowiązków związanych ze zwierzętami, dlatego nie mogę pozwolić sobie na to, żeby nie mieć przy sobie tego oto sprzętu. 

2. Portfel - zawsze i wszędzie go muszę mieć, i mam! Nigdy nie zdarzyła mi się nieprzyjemna sytuacja jaką jest zgubienie portfela, i mam nadzieję, że nigdy mi się to nie przytrafi. 




3. Balsam do ust - to moja perełka, zwłaszcza w ten okres zimowy, gdy moje usta są suche i spierzchnięte. Wcześniej używałam balsamu Balmi lub Eos, jednak zdradziłam je i pokochałam balsam marki Bioderma Atoderm Lip Balm, jest naprawdę świetny! Polecam każdemu :)




4. Krem do rąk - skórę dłoni mam wysuszoną w zimę strasznie. Kremów używałam już setki,  i rzadko który dawał radę ją zregenerować i nawilżyć tak jak tego potrzebowała. Aż w końcu wypróbowałam krem Garnier intensywna pielęgnacja z alantoiną, dzięki niemu moje dłonie zawsze wyglądają ładnie, skóra jest zregenerowana i odżywiona, ale absolutnie nie tłusta.




5. Ładowarka do telefonu - z racji tego, że telefonu używam co chwilę to bez ładowarki się nie obejdzie. Pisałam już jakiś czas temu, że potrzebuję kupić powerbanka i jeszcze tego nie zrobiłam. Bo wiadomo, że ładowarki nie podłączę wszędzie, a powerbank to świetne pomocne urządzenie, które w dodatku nie zajmuje dużo miejsca. 

6. Kalendarz - mam w nim zapisane wszystko! Daty spotkań, kiedy, do kogo i w jakim celu zadzwonić (zazwyczaj w sprawach dotyczących zwierzaków), planowane sterylizacje, kastracje, wizyty przed adopcją i po adopcji. Telefony do właścicieli, do różnych fundacji, naprawdę to jest coś bez czego żyć nie mogę. 




7. Guma do żucia - zawsze Airwaves smak metolowy i czarna porzeczka (fioletowy woreczek) , pychaaaa :)))




8. Długopis Orsay'owy :) - mam w torebce dwa takie długopisy, nie znoszę długopisów cienkopiszących, a te z mojego sklepu mają grube wkłady, dlatego odpowiadają mi najlepiej. 




9. Chusteczki higieniczne - nie wyobrażam sobie momentu, gdy z nosa mi cieknie, a ja nie mam kawałka chusteczki, żeby sobie pomóc. Dlatego w torebce zawsze mam dwie paczki. 

10. Wkładki higieniczne - zawsze mam ze sobą. 

11. Okulary przeciwsłoneczne - ooo tak! :) Lato przyjdź :(

Zdarza się również, że noszę aparat fotograficzny, bo a nóż widelec będzie okazja na super fajne zdjęcie :)))

To wszystko, znacie już zawartość mojej torebki. Dajcie znać co Wy nosicie codziennie ze sobą, miłego wieczoru kochane! 




piątek, 10 lutego 2017

Moje drogie, nie było mnie bardzo długo, zbyt długo, ale już do Was wracam. Miałam problemy ze zdrowiem, była operacja po której ciężko dochodziłam do siebie. Na szczęście wszystko już u mnie w porządku dlatego mam nadzieję,że cieszycie się razem ze mną z mojego powrotu. Dziś tylko taki krótki post, bo ze względu na to iż są to moje urodziny chcę jak najwięcej czasu spędzić z bliskimi, ale od przyszłego tygodnia będę regularnie do Was pisać. Mam głowę pełną pomysłów na posty,więc mam nadzieję, że nie będę przynudzać. Wkrótce się odezwę :)) 

Miłego wieczoru kochane !




wtorek, 6 września 2016



Postanowiłam napisać trochę faktów o mnie,żebyście wiedziały kto ja jestem :)) Mam nadzieję,że Was nie zanudzę. Zapraszam do czytania, a oto :

30 faktów o mnie :)



1. Nazywam się Aleksandra Czarniecka, urodziłam się 10 lutego 1992 roku

2. Nie zasnę przy zapalonym świetle
3. Marzę o podróży do Meksyku odkąd pamiętam
4. Boję się pająków
5. Kocham zwierzęta i pomagam im gdy tylko tego potrzebują
6. Mam psa rasy Bullterrier Miniaturowy i trzy koty
7. Pracuję w sklepie ORSAY
8. Jestem z zawodu fotografem
9. Jedyny film, który cały przepłakałam to "Mój przyjaciel Hachiko". Nigdy już go nie obejrzę :(
10. Uwielbiam tulipany
11. Nie znoszę biegać
12. Lubię grzyby,ale ze zbieraniem ich jest nieco gorzej,bo w lesie pełno pająków i kleszczy
13. Mam dwa tatuaże i chciałabym więcej
14. Zawsze chciałam mieć aparat ortodontyczny, ale "niestety" nie ma u mnie takiej potrzeby :)
15. Nie umiem rysować
16. Nigdy nie byłam w stolicy (tak,wiem że to dziwne)
17. Mój ulubiony baton - 3 bit
18. Bywam wredna
19. Nie szanuję ludzi,którzy nie szanują i krzywdzą zwierzęta
20. Jestem nerwowa
21. Zawsze chciałam być chociaż przez jeden dzień blondynką,ale coś mi nie poszło :)
22. Jestem uparta,czasem bardziej niż osioł
23. Uczę się języka hiszpańskiego
24. Leżenie plackiem przez choćby godzinę na słońcu bez ruchu to nie dla mnie
25. Lubię zimę
26. Lubię horrory
27. Nie pamiętam kiedy byłam w teatrze
28. Nie umiem chodzić na szpilkach
29. Lubię swoje nogi
30. Lody? Tylko wodne, np Kaktus :)





To już wszystko. Dobrze się bawiłam pisząc te wszystkie punkty, napisałabym jeszcze trochę,ale zostawię coś na następny post tego typu. Buziaki!!

czwartek, 1 września 2016

Witajcie, od dziś zaczynam swoją przygodę z blogowaniem. Mam nadzieję,że mi się uda. Będę pisała o podróżach,o urodzie,modzie, o zwierzętach :) Bloga chciałam założyć już dawno,ale jakoś nie miałam nigdy czasu i dość determinacji. Teraz przyszedł czas i na mnie:) zacznijmy !