niedziela, 12 marca 2017

Filmy, które warto obejrzeć

Witajcie po dłuższej przerwie :) Miałam ostatnio małe urwanie głowy w związku z pracą, zwierzakami itp. Już wracam :)

Dzisiaj chciałabym Wam polecić naprawdę dobre filmy, które warto obejrzeć. Jestem kinomaniaczką, uwielbiam wieczory pod kocem z ulubioną herbatą w kubku z Pepco, najlepiej z ukochanym :) Wtedy niech ta chwila trwa wiecznie...💓
Ale nie będę polecać filmów, które każdy zna pewnie na pamięć takie jak Titanic czy Kevin sam w domu :)


Zaczynamy listę :

1. Uprowadzona, Uprowadzona 2, Uprowadzona 3 - nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam. Znam już wszystkie części na pamięć, a i tak jak je oglądam to z taką uwagą jakby to był mój "pierwszy raz" :) Liam Neeson dla mnie jeden z najlepszych aktorów, zaraz po Jasonie Statham'ie. Według mnie ten film powinien obejrzeć każdy, i szczerze, to nie znam chyba osoby, której by się film nie podobał, oczywiście druga i trzecia część to zdania są podzielone, ale pierwsza jest THE BEST :)

2. Połączenie - w roli głównej Halle Berry. Przyznam szczere, że to był pierwszy film, który obejrzałam z tą aktorką...jakoś ona mnie do siebie nie przekonuje. Ale ten film...nie wiem co mam napisać. Jeden z lepszych jakie widziałam. Trzymał w napięciu od początku do końca, i to było świetnie. Naprawdę polecam!

3. Chłopiec w pasiastej piżamie - długo się zastanawiałam czy ten film obejrzeć...naprawdę długo. W końcu to zrobiłam i....film zmienił moje podejście do życia, pogląd na pewne sprawy. Poleciała łezka pod koniec. Warto ten film obejrzeć. Mocny, smutny...ale polecam.

4. Najdłuższa podróż - przepiękny film..o miłości. Ja to w ogóle jak ten film oglądałam to czułam się jakby główni bohaterowie byli naprawdę razem w prawdziwym życiu, zagrali świetnie. Odkąd obejrzałam ten film, uwielbiam Scotta Eastwood'a :) film oglądałam kilka razy, nigdy nie przewijając, zawsze do końca, chociaż doskonale już znam zakończenie :) jak dla mnie bomba!

5. Szkoła uczuć - zawsze ryczę jak potłuczona. Nic więcej nie dodam. Koniecznie obejrzyjcie.

6. Nad życie - w roli głównej Olga Bołądź i Michał Żebrowski. Film biograficzny, o fantastycznej siatkarce Agacie Mróz. Również oglądałam kilka razy, ale nie mogę wyjść z podziwu...Agata - dziękuję ❤

7. The boy - dotąd znałam tą aktorkę tylko z serialu The Walking Dead, który zresztą uwielbiam! A tutaj taka niespodzianka...film super. Gatunek horror, ale według mnie to lekka przesada, straszny to on nie był, natomiast uważam, że zrobiony został bardzo dobrze, nic na siłę. 

8. Wizyta - horror? Hmm...dla mnie to komedia :) uśmiałam się po pachy :)))


Mogłabym tak pisać bez końca, bo dużo filmów w życiu widziałam, ale również dużo jeszcze przede mną :) Ale już muszę uciekać, bo kociambry na osiedlu czekają na wątróbkę :) 🐈

Dajcie znać czy widzieliście któryś z tych filmów i jakie Wy polecacie? Miłej niedzieli :)) 🌞




wtorek, 28 lutego 2017

Jak dbam o włosy?

Kilka lat farbowania, rozjaśniania, prostowania niestety swoje zrobiło. Moje włosy były mega wysuszone, łamały się, nie chciały w ogóle rosnąć. Potrzebowały regeneracji, dlatego od około roku ich nie farbuję. Na ten moment mam dwa kolory na włosach, od góry swoje naturalne, zaś mniej więcej od połowy jeszcze farbowane. Nie ukrywam, że nie przepadam za swoim naturalnym kolorem, są szare i bez wyrazu. Prostowanie ograniczyłam do minimum, czyli raz w tygodniu, zdarza się, że wyprostuje dwa razy w ciągu 7 dni, ale to tylko w przypadku jakiegoś ważnego wyjścia, np na kolację z narzeczonym ;)

Włosy zawsze myję dwa razy szamponem Head&Shoulders, po spłukaniu używam maski Kallos Keratin, nakładam ją tylko i wyłącznie na końcowki, nigdy nie od skóry. Czekam około 5 minut i spłukuję, nie nakładam już nic więcej, czasem kupuję maseczkę do włosów z biedronki Biovax keratyna+jedwab, też jest bardzo fajna. Ale rzadko na nią trafiam. Jeśli mam np wolny dzień od pracy to nie suszę włosów, pozwalam im żeby same wyschły, wiadomo, że suszenie też je niszczy. Wtedy też ich nie prostuję. 

Na razie nie będę ich farbować choć marzy mi się ombre :) Chcę, żeby trochę odżyły. Włosy są o wiele ładniejsze, gdy są gładkie, nie sterczą każdy w inną stronę, nie są suche. Dlatego dbajcie o włosy, bo to nasz atut kobiecości :))


Miłego wieczoru ❤

wtorek, 21 lutego 2017

Grecja - Wspomnienia...✈♡

Hej kochani :) W lipcu miną 3 lata jak byliśmy w Grecji...trochę chciałabym Wam o tych wakacjach opowiedzieć.



Zacznę od początku...



Zbliżał się nasz urlop, czasu było coraz mniej. Rozmawialiśmy o wakacjach...a może polecimy do Hiszpanii, a może do Turcji, a może Grecji...gdy mój narzeczony był w pracy, ja wsiadłam w samochód i pojechałam do biura podróży, wzięłam pieniądze, a może akurat będzie jakaś ciekawa oferta...przejrzałam z Panią z biura dość dużo ofert, ale żadna nie była wyjątkowa, a ja dobrze wiedziałam czego chcę :) aż w końcu pojawiła się idealna...



Hotel Caretta Sea View **** w Grecji, wyspa Zakynthos, hotel cudny, malutki, 31 pokoi, okolica bardzo spokojna, do lotniska 3km, samoloty latały nam nad głową :) morze było przy samym hotelu. Nie zastanawiałam się długo. 



Zadzwoniłam do Piotrka powiedziałam, że kupiłam nam wakacje i lecimy za kilka dni :) Musiał mi zaufać, a ja czułam, że to bardzo dobry wybór. Gdy wróciłam do domu zaczęłam pisać listę potrzebnych rzeczy, wszystko co musimy zabrać/kupić. To był niesamowity czas, oboje nigdy wcześniej nie lecieliśmy samolotem, bałam się. Lot mieliśmy z Poznania, na lotnisko zawiózł nas mój tata. Lecieliśmy jakieś 3 godziny, gdy wysiadłam z samolotu poczułam coś pięknego...wylądowaliśmy po godzinie 4 nad ranem na Zakynthos, akurat był wschód słońca. 



Hotel był piękny, obsługa bardzo miła, wszystko było tak jak chciałam...prócz jednego :( po pierwszym dniu chciałam wracać do domu, płakałam..nie takie miały być wakacje. Tam jest coś czego nigdy wcześniej nie widziałam na oczy, tylko na zdjęciach, filmach...pełno biednych piesków i kotków, psy wręcz wygłodniałe z widocznymi żebrami. Uwierzcie mi, że nie chciało mi się wychodzić z hotelu na samą myśl, że tuż za rogiem siedzą psiaki i czekają...były takie które zaczepiały każdego, ale były też dzikie, które na sam widok człowieka uciekały aż się kurzyło :( codziennie kupowaliśmy jedzenie dla zwierzaków, żeby się najadły, dawaliśmy im wodę, bo było strasznie gorąco. W jednym z pobliskich sklepów poznaliśmy Panią, którą tam pracowała i okazało się, że jest Polką, powiedziała nam, że było tam schronisko, ale ktoś kiedyś zniszczył ogrodzenie i wszystkie psiaki pouciekały i nie ma tam nikogo kto mógłby się tym teraz zająć :( to było straszne, ja robiłam dla nich co mogłam, karmiłam, głaskałam te które do nas podchodziły. I tak naprawdę to był jedyny minus całej naszej podróży i tych pięknych wakacji. Nie mam się do czego przyczepić, hotel piękny, obsługa przemiła i jedzenie pyszne! Czego chcieć więcej? :)






Będąc na Zakynthos mało zwiedzaliśmy i teraz trochę tego żałuję, ale wykupiliśmy sobie wycieczkę rejs dookoła wyspy pięknym pirackim statkiem, wycieczka całodniowa, zatrzymywaliśmy się kilka razy na tzw nurkowanie przy skałach, coś pięknego. Ja jako jedna z niewielu dorosłych osób pływałam w kamizelce (kapoku) bo niestety pływaczka ze mnie marna. Super mamy wspomnienia, gorzej z pamiątką...wszystkie zdjęcia straciliśmy, zgraliśmy je na dysk przenośny, który pewnego dnia postanowił się zepsuć, a danych nie dało rady odzyskać:( na szczęście mam kilka zdjęć z tej wycieczki, bo wywołałam zanim je wszystkie straciliśmy. 









Hotel serdecznie polecam. Myślę, że wrócę tam jeszcze :) może w tym roku? :) 







Buziaki :*


czwartek, 16 lutego 2017

Moja ukochana włoska kuchnia 🍕

Witajcie :)
Dziś będzie krótko, zwięźle i na temat. Kocham kuchnie włoską, nie ma co ukrywać ❤



W moim domu często przygotowujemy włoskie potrawy, najczęściej na obiad.



Wszelkiego rodzaju makarony, pizze, lasagne, sałatki i oczywiście desery to to co kocham najbardziej! Kuchnia włoska jest jedną z najbardziej popularnych kuchni w Europie, zaraz obok kuchni francuskiej. 

























Nigdy we Włoszech nie byłam, choć bardzo bym chciała. Może w przyszłym roku uda Nam się odwiedzić ten piękny kraj, bo w tym już raczej nie damy rady. Jest co zwiedzać, zamówimy piękną pogodę i można lecieć :) 

















Kuchnia włoska jest niezwykle łatwa i szybka w przygotowaniu, makarony można robić na różne sposoby, ja akurat najbardziej kocham spaghetti bolognese, i raczej nie kombinuje jeśli chodzi o pomysły na obiad. Jednak żeby potrawy były doskonałe, muszą być z dobrej jakości składników. A na samą myśl o tiramisu ślinka leci, więc już kończę. Lecę pod kołdrę dalej, bo choróbsko nie odpuszcza :(

To tyle kochane! Dajcie znać jaką kuchnie Wy lubicie najbardziej? 

Miłego dnia 💓

wtorek, 14 lutego 2017

Ulubione piosenki ❤

Dziś chciałabym się z Wami podzielić utworami których słucham w ostatnim czasie ❤ Jestem miłośniczką disco polo i wcale się tego nie wstydzę i nie rozumiem jak można takiej muzyki nie słuchać?! Oto moja gorąca lista :

1. Akcent - Kochana wierzę w miłość 
2. Bobi - Bogini seksu :)
3. Clean Bandit - Rockabye ft. Sean Paul
4. Defis - Niespotykany kolor
5. Grzegorz Hyży - Pod wiatr
6. MAGIC! - Red Dress
7. MIG - Ona jedyna
8. Shakira - Chantaje 
9. Wiz Khalifa feat. Charlie Puth - See You Again
10. Rihanna - Love On The Brain
11. Sia - Move Your Body
12. Sia - The Greatest
13. Sia - You're Never Fully Dressed Without a Smile
14. Musikk Feat. John Rock - Love Changes
15. Mary J. Blige - Work That


Tych piosenek ostatnio słucham najczęściej :) piszcie czego Wy słuchacie, jaki typ muzyki lubicie? Buziaki 💋

poniedziałek, 13 lutego 2017

Co jest w mojej torebce?



Kochane, jak każda prawdziwa kobieta w torebce mam wszystko :)
chcecie poznać jej zawartość? Jesteście ciekawe co ze sobą noszę każdego dnia? Zapraszam do dalszego czytania :)

Na co dzień, do pracy, lub na długie zakupy noszę dużą torebkę oczywiście z ukochanego Orsay'a, a na szybkie i krótkie wyjścia zabieram ze sobą malutką czarną do której włożę niewielki portfel, telefon i klucze. Przedstawię Wam wszystko co w mojej torebce się znajduje :)

1. Telefon - domyślam się, że wcale Was nie zdziwi to co napisałam, ale bez telefonu z domu nie wyjdę. Za dużo spraw na głowie i obowiązków związanych ze zwierzętami, dlatego nie mogę pozwolić sobie na to, żeby nie mieć przy sobie tego oto sprzętu. 

2. Portfel - zawsze i wszędzie go muszę mieć, i mam! Nigdy nie zdarzyła mi się nieprzyjemna sytuacja jaką jest zgubienie portfela, i mam nadzieję, że nigdy mi się to nie przytrafi. 




3. Balsam do ust - to moja perełka, zwłaszcza w ten okres zimowy, gdy moje usta są suche i spierzchnięte. Wcześniej używałam balsamu Balmi lub Eos, jednak zdradziłam je i pokochałam balsam marki Bioderma Atoderm Lip Balm, jest naprawdę świetny! Polecam każdemu :)




4. Krem do rąk - skórę dłoni mam wysuszoną w zimę strasznie. Kremów używałam już setki,  i rzadko który dawał radę ją zregenerować i nawilżyć tak jak tego potrzebowała. Aż w końcu wypróbowałam krem Garnier intensywna pielęgnacja z alantoiną, dzięki niemu moje dłonie zawsze wyglądają ładnie, skóra jest zregenerowana i odżywiona, ale absolutnie nie tłusta.




5. Ładowarka do telefonu - z racji tego, że telefonu używam co chwilę to bez ładowarki się nie obejdzie. Pisałam już jakiś czas temu, że potrzebuję kupić powerbanka i jeszcze tego nie zrobiłam. Bo wiadomo, że ładowarki nie podłączę wszędzie, a powerbank to świetne pomocne urządzenie, które w dodatku nie zajmuje dużo miejsca. 

6. Kalendarz - mam w nim zapisane wszystko! Daty spotkań, kiedy, do kogo i w jakim celu zadzwonić (zazwyczaj w sprawach dotyczących zwierzaków), planowane sterylizacje, kastracje, wizyty przed adopcją i po adopcji. Telefony do właścicieli, do różnych fundacji, naprawdę to jest coś bez czego żyć nie mogę. 




7. Guma do żucia - zawsze Airwaves smak metolowy i czarna porzeczka (fioletowy woreczek) , pychaaaa :)))




8. Długopis Orsay'owy :) - mam w torebce dwa takie długopisy, nie znoszę długopisów cienkopiszących, a te z mojego sklepu mają grube wkłady, dlatego odpowiadają mi najlepiej. 




9. Chusteczki higieniczne - nie wyobrażam sobie momentu, gdy z nosa mi cieknie, a ja nie mam kawałka chusteczki, żeby sobie pomóc. Dlatego w torebce zawsze mam dwie paczki. 

10. Wkładki higieniczne - zawsze mam ze sobą. 

11. Okulary przeciwsłoneczne - ooo tak! :) Lato przyjdź :(

Zdarza się również, że noszę aparat fotograficzny, bo a nóż widelec będzie okazja na super fajne zdjęcie :)))

To wszystko, znacie już zawartość mojej torebki. Dajcie znać co Wy nosicie codziennie ze sobą, miłego wieczoru kochane! 




piątek, 10 lutego 2017

Moje drogie, nie było mnie bardzo długo, zbyt długo, ale już do Was wracam. Miałam problemy ze zdrowiem, była operacja po której ciężko dochodziłam do siebie. Na szczęście wszystko już u mnie w porządku dlatego mam nadzieję,że cieszycie się razem ze mną z mojego powrotu. Dziś tylko taki krótki post, bo ze względu na to iż są to moje urodziny chcę jak najwięcej czasu spędzić z bliskimi, ale od przyszłego tygodnia będę regularnie do Was pisać. Mam głowę pełną pomysłów na posty,więc mam nadzieję, że nie będę przynudzać. Wkrótce się odezwę :)) 

Miłego wieczoru kochane !